Gry komputerowe

Nissan GT Academy - europejski finał na Silverstone

Najszybsi gracze w Gran Turismo®5 na PlayStation® z całej Europy przybyli do Silverstone - centrum brytyjskiego sportu samochodowego - gdzie już od piątku przygotowują się do Europejskiego Obozu Wyścigowego GT Academy 2012.

W sobotę przystąpiono do realizacji trudnego zadania, jakim jest wyłonienie spośród 36 uczestników tego jedynego, który zostanie prawdziwym kierowcą wyścigowym i w styczniu wystartuje w 24-godzinnym wyścigu w Dubaju za kierownicą Nissana 370ZGT4.

Inauguracja Obozu Wyścigowego odbyła się w wielkim stylu. Zawodnicy przelecieli nad Silverstone helikopterami, po czym spotkali się z zespołem doświadczonych mentorów, którzy przez najbliższy tydzień będą im służyć radą i pomocą w czasie wyczerpujących zajęć. Pierwszego dnia sprawdzono potencjał każdego zawodnika przed oddaniem go pod opiekę zespołu sportowych znakomitości z Silverstone. Pierwszą konkurencją był test porównawczy na Torze Stowe w Silverstone, gdzie mieści się baza obozu. Zawodnikom oddano dyspozycji Nissany 370Zs. Jeszcze przed testem porównawczym pod okiem członków zespołu GT Academy zawodnicy przeszli indywidualne szkolenia w 370Z na Torze Południowym.

36 uczestników obozu wyłoniono spośród 830 000 osób, które przystąpiły do rywalizacji w specjalnej edycji Gran Turismo GT Academy na PS3TM. Wcześniej osoby te musiały jeszcze pokonać rywali w trudnych finałach krajowych.

W ramach Europejskiego Obozu Wyścigowego wyodrębniono sześć mini-obozów odpowiadających sześciu terytoriom. Skład poszczególnych grup jest następujący:

FRANCJA

Sebastien BERTRAND

Anthony DUVAL

Pierre LENOIR

Steven GASSIOT

Quentin VANDURA

Kevin BARTSCH

 

WŁOCHY

Andrea COSARO

Andrea FASULO

Darian ROJNIC

Francesco Paolo BASSO

Matteo MASIERA

Moreno COVERI

 

WIELKA BRYTANIA I IRLANDIA

Daniel GLOVER

David WILLIAMS

Istvan DEMES

Jack O'NEILL

Thomas GIBSON

Des FOLEY (IRL)

HISZPANIA I PORTUGALIA

Diogo SOUSA (P)

Hugo GONÇALVES (P)

Raul PEREIRA (P)

Daniel HERRERA (E)

Jesus SICILIA (E)

Luis MUÑOZ (E)

 

BENELUKS

Wolfgang REIP (B)

Sacha GORLÉ (B)

Maxim ANDRE (B)

Frank VAN GASTEREN (NL)

Enrico MELE (NL)

Hani AL SABTI (NL)

 

SZWAJCARIA, AUSTRIA, POLSKA 

Rolf UELTSCHI (CH)

Guillaume BLANC (CH)

Christoph STINGEDER (A)

Matthias REISNER (A)

Tomasz BOGUSŁAWSKI (PL)

Krystian KORZENIOWSKI (PL)

 

Zawodnicy trafili pod opiekę mentorów z imponującym doświadczeniem w wyścigach. Są to: kierowcy Formuły 1 Johnny Herbert (Wielka Brytania), René Arnoux (Francja), Vitantonio Liuzzi (Włochy), Sébastien Buemi (Szwajcaria) i Dani Clos (Hiszpania), kierowcy samochodów sportowych Bas Leinders (Belgia), Rob Barff (Wielka Brytania), Franck Mailleux (Francja) oraz absolwenci GT Academy Lucas Ordoñez (Hiszpania), Jordan Tresson (Francja) i Jann Mardenborough (Wielka Brytania), a także kierowca ścigający się samochodami turystycznymi Tim Coronel (Holandia).

Na zakończenie dnia cały obóz GT Academy przeniósł się na pobliski tor kartingowy, na którym rozegrano dwa wyścigi. Cała grupa 36 zawodników wyjechała na tor jednocześnie, ale klasyfikację przeprowadzono w taki sposób, aby wyłonić mistrzów w ramach każdego z sześciu terytoriów. Zwycięstwo będzie dla nich przepustką do finału zaplanowanego na dwa ostatnie dni obozu.


 

 

Komentarze po pierwszym dniu Obozu Wyścigowego

Zwycięzca pierwszej edycji GT Academy w 2008 roku, Lucas Ordoñez (Hiszpania): „Rozmach tegorocznego obozu robi wrażenie. Mamy aż 36 uczestników. Zmienił się też format. Cieszę się, że obóz tak się rozrasta, że pracuje przy nim tyle osób i że organizowanych jest tyle zajęć, w tym mnóstwo naprawdę trudnych wyścigów. Jestem zadowolony, że mogę tu być, chociaż czuję, że powinienem pomagać przede wszystkim Hiszpanom i Portugalczykom. Trudno jest mi także podejmować decyzje pod presją czasu".

Zwycięzca drugiej edycji GT Academy w 2010 roku, Jordan Tresson (Francja): „Cały dzień spędziłem z Francuzami, dlatego jeszcze nie poznałem pozostałych uczestników. Z tego, co zdążyłem się zorientować, są to mocni zawodnicy, których jak zwykle czeka trudna walka. Cieszę się jednak, że jestem tylko obserwatorem, a nie jednym z nich. Dzięki temu mogę się zrelaksować i traktować całą imprezę bardziej jak rozrywkę. Przynajmniej do najbliższego piątku, kiedy sam będę startował w Wytrzymałościowych Mistrzostwach Świata na Silverstone".

„Udzieliłem już zawodnikom kilku rad. Przede wszystkim muszą oni słuchać instruktorów - to jest najważniejsze w całym tygodniu - ale także czerpać radość, z tego co robią, ponieważ mogą nauczyć się wielu rzeczy oprócz szybkiej jazdy. To ciężka praca, ale warto ją wykonać".

Zwycięzca GT Academy z 2011 roku, Jann Mardenborough (Wielka Brytania): „To wspaniale, że GT Academy rozwija się i ma się coraz lepiej. Mamy dużo więcej czasu na Silverstone, dzięki czemu możemy organizować interesujące formy rywalizacji dla zawodników".

„Wśród Brytyjczyków jest paru dobrze zapowiadających się kierowców, ale staram się też obserwować innych. Zauważyłem Portugalczyka, który jest naprawdę szybki. Jak zwykle silna ekipa przyjechała z Francji. Jestem pewien, że w każdej grupie znajdzie się przynajmniej jeden szybki kierowca, ale nie ulegajmy pierwszemu wrażeniu - to dopiero pierwszy dzień i niewykluczone, że niektórzy nieco później pokażą, na co ich stać lub wykorzystają to, czego nauczyli się od mentorów".

„Moim zadaniem, które realizuję wspólnie z RobemBarffem i Johnnym Herbertem, jest wyłowienie szybkich Brytyjczyków i śledzenie ich rozwoju jako kierowców przez najbliższe dni. Cieszę się, że mogę obserwować funkcjonowanie GT Academy niejako z drugiej strony barykady. Przyglądam się kierowcom i jestem pewien, że czeka nas bardzo interesujący tydzień!".

Tomasz Bogusławski, zawodnik z Polski, która po raz pierwszy uczestniczy w GT Academy: „Po dzisiejszym dniu dochodzę do wniosku, że finał krajowy w Warszawie to była niedzielna przejażdżka! Poziom zawodników jest bardzo wysoki. To bardzo intensywne doświadczenie. To wspaniale, że mogę rywalizować w tylu różnych konkurencjach jeżdżąc różnymi samochodami. Tak naprawdę nie wiem jeszcze, czego powinienem się spodziewać w tym tygodniu. Wiem za to, że czekają mnie niespodzianki. Sądzę też, że już za kilka dni organizatorzy będą zaskoczeni naszym tempem, kiedy bardziej przyzwyczaimy się do miejsca i okolicy".

„Pomoc ze strony Sebastiena Buemiego jest ogromna. Pokazał nam jak przejeżdżać krawężniki i zakręty. Uczę się od niego mnóstwa rzeczy. Nigdy nie jeździłem gokartem, nie mówiąc o prowadzeniu takich samochodów, więc to dla mnie wspaniała przygoda i mogę być z siebie dumny".

„Sam jeszcze nie do końca mogę uwierzyć, że znalazłem się wśród najlepszych graczy i spotkałem takie sławy, jak Johnny Herbert. Muszę się jednak skoncentrować i zrobić na nich wrażenie, jeżeli chcę przejść do kolejnych etapów. To dla mnie wspaniała motywacja".

Źródło: Nissan